Skończyłam wreszcie obecną partie książek. Jeszcze coś chyba zrobie, ale myślę, że nie będą to książki.
Poza tym korzystając z pięknej pogody udało nam się wyskoczyć na krótko nad wodę. Fajnie było. Mój pierworodny w trawie :)
Zrobione wcześniej zdjęcie w lesie, wspaniale było chodzić na boso po tym fantastycznie miękkim, zielonym dywanie!
i'm also into those things. care to give some advice?
OdpowiedzUsuńAleż to jest jakieś gigantyczne zamówienie! Jakie są wymiary książek?
OdpowiedzUsuńPrzyroda przepiękna. Aż sie chce wyjechać.
Gdzie tam gigantyczne :D większe się robiło ;p
OdpowiedzUsuńA przyroda rzeczywiście piękna, mamy swoje ulubione miejsca w które lubimy wracać :)