A więc kupiłam:
- 4 wielkie arkusze wyzej wymienionej tektury (70x100)
- zgrzewkę bloku tech
- 3 bloczki notesowe
- jakis tam klej w sztyfcie
- podkładkę na biurko (chodzi o tą przezroczystą,ochronną na blat, teraz pod nią coraz wiecej inspiracji sie znajduje :) nie zieloną do cięcia)
- taśmę dwustronną
- wstązki dekoracyjne świąteczne na druciku (zapomniałam zrobić fotki)
- papiery w większych i miejszych arkuszach, jeden czerpany i jeden perłowyróżowy - ten obok fioletowego
Do tego jeszcze mam próbki tapet ok. 20 wzorów i trochę borderów.
Juz mi ręce nie mogą się doczekać, kiedy wezmę to wszystko do obróbki :)






Ehhh zazdroszczę... Szczególnie tych tapet... ehhh...
OdpowiedzUsuńświetne zakuupki, nono ;p
OdpowiedzUsuńDzięki :D Mam nadzieje, ze nie będą za długo leżały smutne w kącie ;]
OdpowiedzUsuńAle sobie poszalałaś :D no no...
OdpowiedzUsuńSzaleś to będę z nimi na warsztacie, przynajmniej mam takie plany :D
OdpowiedzUsuńWow, super sa te próbki tapet! Gdzie ty je dorwałaś??
OdpowiedzUsuńleroy merlin :)
OdpowiedzUsuń