Jakoś ostatnio nic nie mam nowego do pokazania, więc pokazuję coś co na razie jest utajnione. Tzn. kawałeczek tego czegoś.

Kalioppe jak możesz odezwij sie do mnie :)
Jakoś ostatnio nic nie mam nowego do pokazania, więc pokazuję coś co na razie jest utajnione. Tzn. kawałeczek tego czegoś.

Kalioppe jak możesz odezwij sie do mnie :)


Zasady przyznawania nagrody są takie:
Należy wymienić 5 rzeczy, od których jest się "uzależnionym",bez których nie można żyć,a nagrodę przyznać kolejnym 5 osobom,których blogi lubimy/odwiedzamy.
A więc:
a) internet - dzięki niemu mam możliwość kontaktu z wieloma osobami, zawsze znajdzie sie jakies nowe miejsce do czerpania inspiracji, nowe prace, przy których można powzdychać
b) kubek z ciepłą herbatą owocową
c) ocieplacz na stopy - jak siedzę nocami, to przynajmniej nie jestem mocno marźnięta
d) w pewnym sensie samochód, mieszkając na peryferiach bardzo ułatwia życie
e) torebka- jak u każdej kobiety pełna różnych skarbów, niekoniecznie potrzebnych
Edit: Oczywiście zapomniałam o czymś.
Do spowiedzi zapraszam->Martynę, Moniq75k, Rudlis, Nowalinkę, Beę z kreatywnegko kącika
I mała słodycz na dokładkę:
Od 3 m-cy czekał na mnie, stał sobie na stojaczku na biurku i patrzył błagalnym wzrokiem.
Aż w końcu wczoraj nadszedł na niego czas. Jak widać w lekko retro klimacie.
















Edit:
Zostałam zaproszona do kolejnej zabawy. Oto jej zasady:
1. Zastanów się, w rytm jakiej piosenki poszedłbyś/poszłabyś na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą, lub zabrał(a)byś na bezludną wyspę.
2. Umieść link do tej piosenki na blogu (np. za pomocą YouTube, Wrzuta, Google.video itp. etc.)
3. Napisz, jakie wspomnienia i skojarzenia wywołuje u Ciebie ten utwór.
4. Zaproś 2-5 osób, znajomych bloggerów do tej zabawy i powiadom ich w komentarzu, na ich blogu...
5. Miłego słuchania i wspominania...
6. Zabawę wymyśliła Ignezja.
Hmm...
Właściwie to nie wiem w rytm jakiej piosenki poszłabym na koniec świata.
Dużo słucham muzyki worship, czyli uwielbiającej Boga. I nie tylko słucham ale również śpiewam.
I tym praktycznie żyję.
I chyba nie potrafiłabym wybrać tej jednej jedynej.
Ostatnio w kółko słucham:
I utwór który od dłuższego czasu zajmuje szczególne miejsce w moim życiu:
Słowo Twe pochodnią nogom mym
I światłością ścieżkom mym.
Kiedy lękam się, że starciłem Cię
Słychę głos Twój przede mną
Nie obawiam sie, gdy jesteś blisko mnie
Bądź wciąż przy mnie, proszę Cię.
Jakiś czas temu podjełam sie wyzwania "Igłą malowane" wymyślonego przez Glinkę. Zadanie miało być następujęce: zrobić świateczną kartkę z haftem. Jako, że trochę mi termin wysyłki się przesunął - nastąpiła zmiana koncepcji.
Zdjecia niestety nie najlepsze, ponieważ jak zwykle robione nocą.





