Oto ona:
Reszta zdjęć na razie czeka aż poczta dostarczy przesyłki.
Oto ona:
Reszta zdjęć na razie czeka aż poczta dostarczy przesyłki.


















Troche nas choroba pomęczyła, do tego świąteczny czas, kolędowanie i czas na podładowanie baterii.
Ale już jestem i zabrałam sie za robotę.
A z zaległości:
a) zawieszka prezentowa w całości (jak widać fotka pożyczona z wizażu):

b) kartka z prywatnej wymiany z rebell2:


c) wordbook dla pewnej Joanny:











Z prac to wszystko.
Jeszcze parę łupów zeszłorocznych:
prawie wszystko kupione
a to już podarowane, niektóre wprawiają mnie na sam widok w szybsze bicie serca :D


To chyba wszystko, biorę się za kończenie zaległych albumów itp. Pozdrawiam :*
Julka
Wstawię jeszcze mały dodatek do prezentów. W naszym kościele dzieciaki dostają co roku paczki, jaieś tam słodycze + jakaś zabawka. Postanowiłam z tej okazji zrobić dla nich maleńki drobiazg, tak na szybko. Mam nadzieje, że nie polecą do kosza za szybko. ;)
Mam zdjęcia tylko domków, jak prezentuje sie to juz w całości pokażę innym razem jak mój mały jutro dostanie, bo nie cyknełam fotki :/






Powstało nowe, wspaniałe miejsce dla scraperek, I lowe scrap. Z tej okazji Nulka rozdaje słodycze na zachętę :D
Polecam!

Dostałam nagrodę od Kamilci_w oraz Danusi.
Zasady są takie:
1. Wyróżnienie powstało u Yoasi
2. Możesz je nadać 1-7 osób
3. Zostaw wiadomość u wyróżnionych osób na blogu
4. Osoby wyróżnione proszę o wypowiedzenie się na 3 tematy:
~Twoja pierwsza miłość
Hmm... w przedszkolnych czasach to było z tego co pamiętam.:)
~Coś co sprawiło ze serce ci zamarło
Chwila gdy posliznełam sie w połowie schodów idąc z maleństwem (miał wtedy z 3 m-ce) moim. Dzięki Bogu nic się nie stało, dziecko było w kocyk zawinięte, ale strachu dużo było. No i mocno plecy potem mnie bolały : /
~Przedmioty bliskie sercu
Czy ja wiem... Komputem bliski mi jest, ponieważ dzięki niemu poznałam wiele wspaniałych osób, wiele sie tez nauczyłam. Mam swój ulubiony kubek, niedużą kolekcję prezentów od wizażanek. Ale tak naprawdę nie są one mi niezbędne do życia. To tylko takie umilcze :D
Ja mam ochote nominować, więc wskazuję:
I to na tyle.
Na wizażu w Stonkowie zwiałam udział w wymiance "Igłą malowane". Dziś przyjechał do mnie prezent od Danusi.
Piękna kartka z wyszywaną sikoreczką zapakowana w woreczek z również wyszywaną świeczką.
Pięknie dziekuję Danusiu :*




Poza tym umówiłam sie z Rebell - Kasią na wymiankę kartkową. Zawsze jak widze jej karti to miękną mi kolana, paszcza mi się samoistnie otwiera, oczy szeroko otwieram i ślina leci mi na kolana. Ale nie ma co się dziwić. Robi cuda i warto mieć choć jedno takie cudo u siebie. A oto ta wspaniała kartka:
(taram)



Kolejna sprawa: śmieciuchy czy skarby? Mój małż pracuje w firmie produkującej maszyny do malowania koszulek i zamaiwia często części z Chin i w neiktórych pudełkach było trochę gazet :D
To nic, że pogniecione, da się z nich coś fajnego zrobić.

I już chyba ostatnia wiadomość: Skończyłam wczoraj robić prazent dla pewnej pannicy - Grety. Dostałam prośbę od bliskiej mi osoby o zrobienie wordbooka lub zamku, a że miałam swoja wizję to połączyłam jedno z drugim i powstało takie coś:














Oraz kilka detali:



Ostatnie nie wiem czemu ale sie obrócio :/
To chyba wszystko co mam do pokazania.
Mam nadzieje, że ktoś dał rade przez to przebrnąć :D
Pozdrawiam. :*