25 sierpnia 2008

Sama poezja

Kartka z poprzedniego tyg, miałam coś dodac do niej, ale jakoś nic mi nie podpasowało, więc zostawiłam w stanie takim jaki jest. Myślę, że tak lepiej dla niej będzie.


Jesień już się coraz bardziej zbliża

Noce już coraz zimniejsze a co za tym idzie - poranki, liście pomału zmieniają kolor i tak mi się zebrało na kartke w jesiennych barwach. Pomarańcze, czerwienie, borda, żółcie, khaki i brązy - wszystkie sa wspaniałe. Na moim drzewie też już częściowo opadły "liście", na jednej z gałęzi zasiadła sowa, a nad tym wszystkim przesuwają się podświetlone na czerwono przez chylące sie ku zachodowi chmury. Ciut nie poezja :D


22 sierpnia 2008

Znów książkowa produkcja

Robie się ostatnio potwornie nudna, książki, książki potem znowu książki.

Ale cóż, takie życie. W tym tyg trochę zwolniłam produkcję i myślę, że przez kilka dni sobie od nich odpocznę.






19 sierpnia 2008

Zaległości mi się nazbierało...

Sporo zaległości nazbierało się, więc lecimy od początku.

Brałam udział w wymiance klubowej, zadanie do wykonania podałam w poście poniżej. Dla mnie przypadła do obdarowania Stonka - Mamuta i powstał w jej ulubionym kolorze szpatułkowiec - zawieszka.

Nie dawała mi spokoju i przed samą wysyłką przewierciliśmy dziurkę z lewej strony i w dodatkową dziurkę poszło dyndadełko, niestety nie zdążyłam zrobić fotki.




Zrobiłam sobie kilka dni odpoczynku po ksiażkowym maratonie. Fajnie było zrobić coś innego. Padło na kartki, oto one:






I wspomniane wcześniej książki, trochę ich się nazbierało, bo to produkcja zeszłotygodniowa. :D




















Uffff.... to wszystko. Na razie :D

9 sierpnia 2008

Wymiana szpatułkowa

Jakiś czas temu, pewna Stonka zoproponowała zabawę-wymianę podarunkami wykonanymi ze szpatułek. Ja wczoraj dostałam swojego szpatułkowca, śliczne maleństwo. Dziekuję Kasiu ;*

Oto ono:





Wczoraj też od rana produkowałąm książki z życzeniami, udało mi się wszystko wykonac jak zaplanowałam, całkiem sie z tego cieszę.

Oto efekty:















7 sierpnia 2008

Kolejna porcja ksiażek z życzeniami

Za mną ciekawa i twrcza noc, zajmowałam sie produkcja książek z życzeniami. Całkiem fajnie było, w między czasie polowałam na stempelki, miło było, pogadałam sobie troche z dziewczynami. Potem 1 1/2 h drzemki w której przeszkadzała mi jakas namolna mucha i na rynek. Ale warto było :D












LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...